Ocena gości
[Głosów:1613    Średnia:4.8/5]

blade runner caly film online

Informacje

  • reżyseria: Denis Villeneuve
  • scenariusz: Hampton Fancher
  • gatunek: Thriller
  • premiera: 6 października 2017

ogladaj-online

W jednej z polemik, Martin Scorsese zwrócił uwagę, że “dobre filmy prawdziwych twórców filmowych nie są tworzone po to, by natychmiast je odcyfrować, konsumować czy rozumieć”. Myślę, że dzieje się tak w przypadku wielu utworów, niekoniecznie dobrych czy wybitnych reżyserów, choć prawdą jest, że praca autora, który potrafił odzwierciedlić swoją wizję, często wymaga bardziej przemyślanej niż zazwyczaj analizy.

Mój strach przed powrotem do świata “Blade Runner” zaczyna się w zadziwiający sposób.

Pamiętam jak pojawiały się żartobliwe gdybania o powstaniu “Blade Runner 2”, chociaż, biorąc pod uwagę trend hollywoodzki, musiało do tego dojść wcześniej czy później. Teraz myślę, że żartowaliśmy z możliwości powstania kontynuacji, żeby nie zakładać, że to po prostu nieuniknione. I prawie wszyscy drżeliśmy, kiedy w 2011 roku potwierdzono, że jednak będzie kontynuacja “Blade Runner”. Potem na scenę wkroczyli Ridley Scott i Harrison Ford, jednak to nas nie uspokoiło.

Zakontraktowanie Denisa Villeneuve’a jako reżysera odwróciło jednak kompletnie sytuację. Wpływ, jaki wywarł na niego przyjazd do Hollywood i praca nad takimi thrillerami jak ,,Labirynt” czy ,,Sicario”, uczyniły go jednym z najbardziej porywających reżyserów swoich czasów, a jego podpis jest już niekwestionowaną gwarancją jakości. Od ,,Nowego początku” jestem zdania, że jest to nowy Nolan, który po prostu musi stworzyć jakiegoś superbohatera, aby dotrzeć do szerszej publiczności i osiągnąć ten sam status półboga.
A więc dostaliśmy naszą fantastyczną czwórkę. Villeneuve, Scott, Ford i Gosling. Dzięki Villenueve’owi odpowiedzialnemu za produkcję i Rogerowi Deakinsowi, jako reżyserowi zdjęć, mogliśmy być przynajmniej pewni, że “Blade Runner 2049” wizualnie powali na kolana. I tak się stało. To niewiarygodne. Warner nie oszczędził pieniędzy, a widz może być pewny tego, że dostanie spektakularną produkcję i dekoracje, które wydają się być przywiezione z przyszłości. To jedna z lepszych propozycji kina science fiction ostatnich lat.

Tempo narracji i muzyka Hansa Zimmera (ze wszystkimi wadami, które chcecie mu przypisać) pomagają stworzyć tę doskonałą atmosferę, która charakteryzowała klasykę 1982 roku. Prolog, który jest podobny do pierwszej części, natychmiast zanurza nas w odległej przyszłości Los Angeles roku 2049; czujemy, że wróciliśmy do wszechświata ‘Blade Runner’. Zamiast Deckarda, w głównej roli mamy “K” (Ryan Gosling), a jego pierwsze spotkanie z Mortonem (Dave Bautista) zaczyna ujawniać różne niespodzianki.

Akcja filmu toczy się 30 lat po wydarzeniach ukazanych w pierwszej części.

Kiedyś Rick Deckard (w tej roli Harrison Ford) miał za zadanie tropić i eliminować replikantów. Teraz to on sam się ukrywa. Jednak w momencie, gdy oficer K odkrywa fakt, który może zniszczyć resztki społeczeństwa, jego jedyną nadzieją okazuje się być były ,,łowca androidów”. Musi się jednak spieszyć z poszukiwaniami, gdyż na trop Deckarda wpada także Niander Wallace (Jared Leto) i jego posłuszna ,,replikantka-aniołek” Luv (Sylvia Hoeks).

Można wiele mówić o tym filmie, jednak “Blade Runner 2049” to godna pierwszej części sequel z niezwykłymi momentami.

Nie wdając się we wszystko, co znajduje się w scenariuszu, uważam, że “Blade Runner 2049′ świetnie sprawdza się w pierwszej połowie filmu, jest zrobiony z dużą dozą elegancji, ma kilka ciekawych, wartych uwagi a może nawet zapamiętania scen (Deckard, będąc romantykiem, zatrzymuje walkę, a wokół rozbrzmiewa ‘Can’t Help Falling In Love’) i w zasadzie unika estetyki. Jeśli tylko jesteśmy w stanie nie porównywać kontynuacji z pierwszą częścią, jesteśmy w stanie spędzić naprawdę przyjemne 160 minut.
Może jako fanatyczna fanka Blade Runner nie powinnam się wypowiadać na temat kontynuacji filmu, której tak naprawdę się obawiałam. Ale szczerze mówiąc, tak sobie myślę, że może to najlepsza rzecz, jaką Hollywood mogło zrobić z ,,Blade Runner”?

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here