Ocena gości
[Głosów:1613    Średnia:4.8/5]

plakat filmu doktor strange

Informacje

  • reżyseria: Scott Derrickson
  • scenariusz: Jon Spaihts
  • gatunek: Fantastyczny
  • premiera: 26 października 2016

ogladaj-online

Fani Uniwersum Marvela doskonale znają jego początki.

Najpierw poznaliśmy przygody egoistycznego Tony’ego Starka, który dzięki swojej charyzmie, ogromnej wiedzy i, no cóż, terrorystom, dał początek projektowi Iron Mana. Potem, mieliśmy przyjemność poznać mitycznego Thora, który na Ziemi, na której wylądował po intrygach swojego przyrodniego brata, odnalazł swoją prawdziwą miłość. Niedługo po nim, ,,rozmrożono”, bohatera II Wojny Światowej, który zapobiegł wówczas śmierci milionów ludzi – Kapitana Amerykę. Wszyscy trzej, uzupełnieni o Hulka, Czarną Wdowę oraz Sokole Oko, dali początek Avengersom, grupie, która miała powstrzymać wrogie najazdy z innych galaktyk i tym samym zapobiec globalnej katastrofie. Wydawać się mogło, że twórcy postanowią skupić się głównie na tych bohaterach, jednak, chyba byli oni niewystarczający i tym sposobem poznaliśmy też kilku innych. Ant-Man, Spider-Man czy właśnie Doktor Strange.

Dr Stephen Strange (w tej roli Benedict Cumberbath), zostaje nam przedstawiony jako powszechnie ceniony, jednak niesamowicie egocentryczny neurochirurg, jednego z tych, u których nawet pszczoły są większe. Sam siebie uważa za najlepszego w swoim fachu i podejmuje się takich medycznych przypadków, których nikt inny nawet nie powinie ruszać, oczywiście w jego opinii. Jak na świetnego lekarza przystało, wydaje się, że niczego mu nie brakuje. Jeździ szybkim, sportowym autem, mieszka w luksusowym apartamencie a na jego nadgarstku codziennie błyszczy inny zegarek. Wydawałoby się bajka, a jednak, w jego życiu brakuje miłości. Kiedy jedzie do koleżanki z pracy, dr Christine Palmer (Rachel McAdams), potencjalnej kandydatki, która mogłaby wypełnić pustkę w jego sercu, ulega poważnemu wypadkowi, w którym ostatecznie traci kontrolę nad dłońmi. Musi poddać się rehabilitacji, jednak ta sytuacja przekreśla jego dalszą karierę zawodową. Dr Strange, nie mogąc się z tym pogodzić, szuka przeróżnych sposobów aby móc znowu operować. Wszystkie te opcje są jednak nieskuteczne, do tego pochłaniają większą część finansów Stephena.

W końcu neurochirurg decyduje się na wyjazd do Nepalu, gdzie jest cień szansy aby tamtejsi specjaliści przywrócili mu władzę w rękach. Tam trafia pod skrzydła Starożytnej (w tej roli Tilda Swinton), która odkrywa w nim potencjał i nie tylko decyduje się go uzdrowić, jak również wprowadzić w tajniki magii i uczynić z niego potężnego czarodzieja. Wiąże się to jednak z koniecznością konfrontacji z Kaeciliusem (Mads Mikkelsen), buntownikiem, o czym nasz bohater jeszcze nie wie.

Rola Dr Strange’a, która przypadła Benedictowi Cumberbatch’owi, jest bardzo dobrze dobrana. Pasuje do niego zdecydowanie lepiej niż prezentuje się Sherlock Holmes w jego wykonaniu. Dobrze sprawdza się w roli początkującego bohatera, który swoją fajtłapowością i zabawnymi gestami potrafi nas rozbawić. Świetnie pokazał, że do założonego sobie celu należy iść krok za krokiem.

Postacie drugoplanowe też zasługują na uwagę.

Stonowany, a jednocześnie wybuchowy kiedy trzeba Chiwetel Ejiofor, ,,zimna” i beznamiętna w pozytywnym tego słowa znaczeniu Tilda Swinton, czy, niestety niewiele pojawiająca się na ekranie, Rachel McAdams.

Efekty wizualne to zdecydowanie wyższa półka. Sceny z przestawiającymi się budynkami, które po obejrzeniu zwiastunów nasuwały na myśl podobieństwo do ,,Incepcji”, zdecydowanie pobiły dzieło Nolana. Sekwencje były surrealistyczne i wręcz wbijały w fotel. Auta znikające nagle po zjechaniu ze skrzyżowania, przemieszczające się jak na taśmie wieżowce, uśmiercanie umożliwione składającymi się fragmentami budynków, to było coś.

Dobrym pomysłem Marvela było wyjście poza kanon znanych bohaterów i postawienie na powiew świeżości w postaci wprowadzenia nowych postaci. ,,Doktor Strange” jest takim haustem świeżego powietrza, który dobrze wykorzystał szansę zaistnienia i ugruntowania swojej pozycji w komiksowej kinematografii. Byle tylko w kolejnych częściach, w których zapewne jeszcze się pojawi, nie Dr Strange nie spoczął na laurach.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here