Ocena gości
[Głosów:1626    Średnia:4.8/5]

50 twarzy blacka z lektorem 2016

Informacje

  • reżyseria: Michael Tiddes
  • scenariusz: Rick Alvarez
  • gatunek: Komedia
  • premiera: 8 kwietnia 2016 (Polska)

ogladaj-online

Jeśli chcesz obejrzeć film w wersji online w sprawdzonym, pozbawionym wirusów polskim serwisie, kliknij w jeden z powyższych linków.

Opis filmu

Pomiędzy wszystkimi gagami, w których znajdują się sztuczne penisy (dużych i małych rozmiarów), między wszystkimi niesmacznymi żartami o podtekstach rasowych, przypadkowymi odniesieniami do popkultury oraz nieudolnymi seksualnie nacechowanymi żartami, “50 Twarzy Blacka” może mieć więcej do zaoferowania, niż mogłoby się wydawać.
Poważnie. Te stwierdzenie naprawdę nie jest fałszywe.

Tak, jest to scenariusz z gatunku które Marlon Wayans uwielbia, na wzór “Strasznego Filmu” i “Domu Strachu”. Tak, jest to tak amerykańskie, młodzieżowe i wręcz obsceniczne, tak jak filmy z tego gatunku mają tendencję być. I tak, śmieje się z fenomenu “50 Twarzy Greya”, soczystego owocu młodzieżowej popkultury amerykańskiej, jeśli tak to można określić. Ale pod koniec jest chwila, która sugeruje, że być może Marlon Wayans i spółka starał się przekazać nam coś więcej niż tylko dozę wulgarnych dowcipów.
Naprawdę. Podążając dalej tym tropem udowodnię to stwierdzenie.

Marlon Wayans, jako gwiazda/ko-scenarzysta/współproducent, gra Christiana Black’a, odpowiednika Christiana Greya, fetyszystę oraz sadystycznego milionera który szuka wyrażeń, satyrycznego odpowiednika bohatera okropnych, ale wciągających powieści E.L. Jamesa “Pięćdziesiąt cieni”. W kulminacyjnej scenie, w której Hannah Steale (Kali Hawk) prosi Christiana Blacka, aby ukarał ją tak brutalnie, jak to tylko możliwe, zastanawia się nad jej karą, mając szereg biczów wiszących na ścianie swojego Czerwonego Pokoju Bólu. Nawiązując do filmów o niewolnikach takich jak “Amistad”, “Chwała”, “Django Unchained” i “12 lat niewoli”. Ten zabieg jest genialny w swojej prostocie. Ale potem Hannah idzie dalej, odwracając rolę między nią a Christianem i wymierzając mu własne baty – jak mówi to zemsta za cierpienia bohatera Kerry’ego Waszyngtona w “Django Unchained” i bohatera Lupity Nyong w “12 latach niewoli”.

Chociaż większość scen “50 Twarzy Blacka” jest nacechowana erotyzmem i brutalnością, ta jedna scena sugeruje, że Marlon Wayans, współscenarzysta Rick Alvarez i reżyser Michael Tiddes próbują w rzeczywistości coś przekazać widzowi o fetyszyzacji niewolnictwa w filmie pod przykrywką sztuki i prestiżu który się z tym wiąże. Porównują oni obrzydliwą przemoc ukazywaną w tych filmach z tym co w istocie jest wypolerowaną, miękką pornografią. A objęcie kontroli nad silną, inteligentną, czarną kobietą całkowicie zmienia dynamikę władzy w fascynujący sposób. Scena ta kończy się niezwykle szybko, a potem wracamy do Hanny, aby zobaczyć jak jej głowa zatrzasnęła się pomiędzy drzwiami windy w luksusowym apartamencie Christiana. Co znowu odwraca dynamikę filmu.
W większości przypadków “50 twarzy Blacka” jest dokładnie tym, czego oczekujesz. Uderza we wszystkie ważne punkty swojego pierwowzoru, nie tylko je wzmacnia – również wydaje się, że absurdalność która napędza ten film jest nieporównywalnie większa ta niż w filmie Sama Taylora-Johnsona „50 Twarzy Greya”.

Fani serii z pewnością ucieszą się z powracających kluczowych wątków: rozpoczęcie wątku miłosnego, kiedy Hannah dosłownie wpada do biura Christiana na kolanach; niewygodny wywiad dla swojej gazety uniwersyteckiej czy to w jaki sposób Christian szpieguje Hanne w sklepie z butami, gdzie pracuje, niewygodna sesja zdjęciowa czy jeszcze bardziej kłopotliwa data wyjścia na kawę, pierwsza wizyta w Czerwonym Pokoju Bólu gdzie rozgrywa się większość erotycznych scen czy negocjacje seksualnego „kontraktu” który zobowiązują się wzajemnie utrzymywać.

Film obfituje w rozwleczone sekwencje i długie ujęcia. Czasami mamy wrażenie że film stara się parodiować też takie filmy jak “Magiczny Mike” czy “Whiplash”. Odrzucono żarty o Billu Cosbym (prawdopodobnie przez seks afery z jego udziałem). Scena slapstickowa z ruchem Black Lives Matter nie wypadła zbyt obiecująco, jest raczej uproszczona niż prowokacyjna. Film mimo, iż nie jest kandydatem do żadnej prestiżowej nagrody jest zdecydowanie godny polecenia. Gdy zaczniemy traktować bo bardziej metaforycznie niż dosłownie z pewnością będzie miał dla nas dużo więcej do zaoferowania.

Nasza ocena dla filmu

7/10

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here