Ocena gości
[Głosów:0    Średnia:0/5]

plakat filmu inferno z 2016 roku online

Informacje

  • reżyseria: Ron Howard
  • scenariusz: David Koepp
  • gatunek: Thriller
  • premiera: 14 października 2016

ogladaj-online

Najpierw mogliśmy obejrzeć ,,Kod da Vinci”, hit 2006 roku, oparty na powieści Dana Browna, sprzedającej się w milionach egzemplarzy. Film wyreżyserował Ron Howard, w którym Tom Hanks wystąpił w historii tak osobliwej i nieprawdopodobnej, że wydawało się, że przenosi nas do zupełnie innego świata. Następnie, w 2009 roku, na ekranach kin pojawiły się ,,Anioły i demony”, kolejny film oparty na innej powieści Dana Browna, w którym ponownie zagrał Hanks, odkrywając przed nami tajemnice, zamkniętego dla postronnych, świata Watykanu.

W ,,Inferno”, mamy do czynienia z kompilacją wyjętego z książki niesamowitego stylu Browna i widowiskowej reżyserii Howarda, co zapowiada nam trzymające w napięciu 2 godziny dobrego kina. Robert Langdon, światowej sławy specjalista od symboliki, po raz kolejny musi stawić czoła śmiertelnemu, globalnemu spiskowi, który tworzą ludzie z ogromnym zamiłowaniem do zagadek i historii. Ostatnim razem miejscem akcji był Rzym, tym razem zachwycająca Florencja, oraz pojedyncze sceny Wenecji i Stambułu. Poprzednio, spisek obejmował morderstwa kandydatów na papieża oraz ukrycie gdzieś w Watykanie bomby antymaterii. Tym razem mamy do czynienia z wirusem, Inferno, który ma na celu zainfekowanie i wyeliminowanie połowy ludzkości, aby zapobiec przeludnieniu. ,,Anioły i demony” przepełnione były śladami dzieł Galileusza i Berniniego, „artystycznymi” bohaterami ,,Inferno” są Botticelli i Dante.

Poprzeczka została postawiona zbyt wysoko?

Rzeczą, która się nie zmieniła w kolejnej odsłonie przygód profesora, jest oczywisty wymóg – pomocnik, w postaci, utalentowanej, pięknej kobiety, która wspiera Langdona podczas odkrywania prawdy i rozwiązywania zagadek, jednak nie jest tak znakomita jak sam profesor, rzecz jasna. Postać ta pojawia jednorazowo, na potrzeby rozwiązania problemu danego filmu i znika zaraz po jego zakończeniu. Tym razem u boku Hanks’a pojawia się Felicity Jones, która w tej odsłonie, wystąpiła w roli lekarza pogotowia ratunkowego, Sienny Brooks, zaskakując nas swoją osobą pod koniec filmu.

Langdon trafia w ręce Brooks, kiedy zostaje przywieziony do szpitala we Florencji z widoczną raną głowy. Nie pamięta, co się wydarzyło w ciągu ostatnich 48 godzin, cierpi na nawracające bóle głowy i koszmarne wizje płomieni, zdeformowanych ludzi, rzeki krwi i kobiety w czarnym woalu.

Wkrótce za Langdonem i Brooks zaczynają podążać czterej oddzielni ścigający: zabójczyni przebrana za policjantkę (Ana Ularu), enigmatyczny biznesmen (Irrfan Khan) oraz dwóch agentów, z których każdy twierdzi, że pracują dla Światowej Organizacji Zdrowia (Omar Sy i Sidse Babett Knudsen). Wszyscy z ogromnym zdeterminowaniem – nie mniejszym niż Langdon – usiłują odnaleźć wirusa Inferno, który został ukryty wraz z zapalnikiem czasowym przez jego twórcę, mającego obsesję na punkcie przeludnienia, miliardera (Ben Foster), na krótko przed tym, jak spadł z wysokiej dzwonnicy Giotto w Piazza del Duomo.
W całą akcję wplecione zostają zwyczajowe ,,wisienki”: poszukiwanie skradzionej maski pośmiertnej Dantego Alighierii, grobowiec Enrico Dandolo, tajne przejście ukryte za mapą Armenii w Palazzo Vecchio (istnieje naprawdę), krótka lekcja na temat językowych korzeni słowa ,,kwarantanna” oraz wskaźnik Faradaya – wyrzeźbiony z ludzkiej kości i umieszczony w zabezpieczonej czytnikiem biometrycznym tubie, która wyświetla obraz Botticellego ,,Mapy piekła”, oczywiście subtelnie zmodyfikowany.

W odróżnieniu od poprzednich filmów, ,,Inferno” oferuje nam nawet kilka chwil łagodnego dowcipu.

W pewnym momencie, kiedy Langdon próbuje przedstawić dużo młodszą od niego Brooks koledze, jako swoją ,,siostrzenicę”, ten udziela mu tak typowej, florenckiej odpowiedzi: „Profesorze, jesteś we Włoszech. Nie musisz mówić ‘siostrzenica”‘. Pomimo niewielkiej roli, indyjska gwiazda Khan (Slumdog, Milioner z ulicy, Życie Pi i wiele innych, głownie hinduskich filmów) zbudza prawdziwy entuzjazm za każdym razem, gdy otwiera usta jako tajemniczy i interesowny Harry Sims. Jak drwiąco wyjaśnia, po dość dramatycznej zmianie stron: “W mojej pracy trzeba umieć się dostosować”.

Ciężko stwierdzić, że ,,Inferno” przebiło ,,Kod da Vinci” i ,,Anioły i demony”.

Akcja przez cały film jest szybka, i generalne w ogóle nie zwalnia. Napięcie również towarzyszy nam do samego końca, a wszystko to w niesamowitej scenerii pięknych miejsc, które możemy zobaczyć nie ruszając się z fotela. Jednak czy to wystarczy? Do przeniesienia na ekran pozostała jeszcze jedna opowieść mówiąca o przygodach słynnego profesora symboliki. Może poczekajmy z osądem do ostatniej części cyklu.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here