Ocena gości
[Głosów:1613    Średnia:4.8/5]

plakat filmu john wick 2

Informacje

  • John Wick: Chapter Two

  • reżyseria: Chad Stahelski
  • scenariusz: Derek Kolstad
  • gatunek: Thriller
  • premiera: 10 lutego 2017

ogladaj-online

Było dosyć sporym zaskoczeniem, że niepozorny ,,John Wick”, okazał się takim sukcesem.

Niektórzy nawet, po obejrzeniu filmu pokusili się o nazwanie produkcji z Keanu Reevesem odkurzeniem dawnych filmów z lat 80tych. W końcu Libańczyk dał się nam poznać jako aktor będący w stanie stworzyć prawdziwego, charyzmatycznego bohatera, a jego najbardziej znane role przejdą do historii, wraz z niesamowitymi scenami strzelanin i efektów specjalnych. Brutalność i prostota ,,John’a Wicka” jest powiewem świeżości dla widza, który obecnie z każdej strony atakowany jest tak podobnym do siebie kinem akcji. Druga część była więc jedynie kwestią czasu. I tak, na nasze ekrany powrócił nikczemny zabójca.

Po tym, jak krwawo zemścił się na mordercach swojej żony i psa, nasz tytułowy bohater rezygnuje z dotychczasowego trybu życia. Jednak nie długo jest mu pisane cieszyć się emeryturą. Pod jego drzwiami zjawia się stary znajomy, Santino D’Antonio (w tej roli Riccardo Scamarci), który składa mu propozycję nie do odrzucenia. Chcąc raz na zawsze skończyć z przeszłością, Wick musi dotrzymać obietnicy z przeszłości, a ta wiąże się z misją nie do wykonania. Włoska mafia, płatny zabójca, jednym słowem, będzie się działo.
Pierwsza część opowieści o płatnym zabójcy była fantastyczna w swojej prostocie.

Mieszanka małomównego głównego bohatera, oklepana fabuła i mnóstwa świetnych scen akcji, była strzałem w dziesiątkę. Sequel hołduje jednak innym zasadom – ideę ,,więcej, szybciej i lepiej” znajdziemy jedynie w nielicznych scenach. Nie da się zaprzeczyć, że tym razem fabuła zdaje się być trochę bardziej złożona, a sceny walk i strzelanin wypełniają większość czasu ekranowego, jednak w porównaniu do pierwszej części, w kontynuacji można wyczuć nierówne tempo i rzucającą się w oczy jednakowość potyczek.

Już od samego początku filmu, nie mamy wątpliwości co do tego, z jakim gatunkiem mamy tu do czynienia. Pościg samochodowy, który szybko przechodzi w krwawą jatkę, a my od razu zostajemy wrzuceni w sam środek historii. Ogromnym minusem jest spowolnienie tempa akcji, próbami przedstawienia ogólnej fabuły, którą, bądźmy szczerzy, można by streścić jednym zdaniem. Pomimo tego, że wykorzystanie obietnicy z przeszłości jest dużo lepszym pomysłem na uwikłanie John’a Wicka w tę historię niż morderstwo jego psa i żony (dokładnie w tej kolejności), jednak bzdurna symbolika (jak scena w łaźni) i część dialogów jest tu zupełnie zbędna. Ideą produkcji było przecież lekko otumaniające dwie godziny filmu. Na niekorzyść filmu działa jednak przede wszystkim tempo, które niesamowicie wolno się rozkręca.

,,John Wick 2” ma też naturalnie plusy.

Największym z nich są z pewnością sceny akcji. Jednak w wielu z nich, w których nasz zabójca kończy ze swoimi ofiarami, możemy dopatrzeć się stałego schematu – nieszczęśnik na ziemi, kula w głowę. Ta monotonia staje się w końcu uciążliwa dla widza. Wracając do pozytywów, w pewnych momentach scen walk i potyczek możemy naprawdę poczuć moc strzelby, a samo zakończenie rekompensuje nam te wszystkie wolne akcje, które tak dłużyły nam się podczas oglądania. Warta uwagi jest również wizualna oprawa produkcji, gra barw i świateł jest imponująca. Co się tych oprawy muzycznej – bardzo dobrze dograna z falą przemocy, która zalewa ekran w drugiej godzinie filmu. Można nie przepadać za muzyką elektroniczną, jednak te niepokojące bity genialnie budują klimat. Scena przepijania się przez tłum ludzi czy wspomniana wcześniej końcówka są tego najlepszymi przykładami. W tym filmie, muzyka stanowi bardzo istotny element budowania atmosfery i klimatu.

Reasumując, film warty obejrzenia.

Po pierwszej części ,,John’a Wicka”, chyba każdy z nas miał odrobinę większe nadzieje, a tu przyszło lekkie rozczarowanie. Jednak nierównomierne tempo i monotonię emocjonujących scen da się, w ogólnym rozrachunku, wybaczyć. Pomimo tego wszystkiego, nadal uważam, że ,,John’a Wicka 2” można włączyć w wolnej chwili i pozwolić sobie na chwilę ,,odmóżdżenia”.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here